Cedmon

Československý Vlčiak z Jantarowej Watagi

Kto nosi szelki, ten jest wielki

Od kilkunastu dni Cedmon biega w szelkach. Oczywiście byliśmy mądrzejsi od kury i nie zgodnie z poleceniem właścicielki sklepu, która pisała "Wilczaki przeważnie mieszczą się w rozm. 1 a solidne samce w 2:) Na ten rozmiar 2 będzie dobra" - kupiłem szelki rozm. 2 i...

czytaj dalej

Powrót

Dzisiaj odebrałem Cedmona. Tym razem zdaje się, że zniósł rozłąkę lepiej. Nie schudł zanadto, płynnie zafunkcjonował wśród watahy, po kilku dniach dogadał się z bratem na tyle, że mogli przebywać razem w jednym pomieszczeniu. Nie próbował kwestionować pozycji Ambera,...

czytaj dalej

Wataha wakacyjna

I znów pojechaliśmy na wakacje bez Cedmona. Źle z tym i smutno, wszędzie wyszukujemy psy, każde machnięcie ogonem przyciąga wzrok. Miłym akcentem jest to, że sporo tu ludzi z psami - nawet na szczycie lodowca. Najtrudniejszą chwilą było spotkanie z jednym psiakiem na...

czytaj dalej

Mądry piesek

Choć zdarza się to niezmiernie rzadko i zawsze z jakiegoś poważnego powodu to Cedmon znów to zrobił, zsikał się w domu. A wszystko przez odwiedziny u jego rodzimy jakiś miesiąc temu 😉 Wrócił z tych odwiedzin z drobną dziurką na brzuchu, blisko strategicznej części...

czytaj dalej

Na rozdrożu

Wybraliśmy się na spacer. Korzystając z pięknej pogody zamiast jechać do pracy, poszliśmy na spacer. Cisza, spokój, skrzypiący śnieg i piękne słońce - po raz pierwszy od kilku dni. Niestety okazało się, że wybór drogi był trudny, przynajmniej przez chwilę 😉  ...

czytaj dalej

Koń jaki jest…

Każdy widzi, nie każdemu jednak dano spróbować. Dzisiaj wszedł, zobaczymy kiedy i w jakim stanie wyjdzie 😉   Aktualizacja: Konik wszedł - i bryka bardzo dobrze 🙂

czytaj dalej

Wilczak na gigancie

Stateczny, szkolony, stabilny, ułożony... Uciekł, a ściślej to wyskoczył z samochodu i pobiegł za kotem, pomiędzy budynki, ludzi i samochody. I gdy już się wydawało, że nie wróci to okazało się, że wrócił i czeka pod drzwiami biura aż go wpuszczą 🙂

czytaj dalej

Kąpiel

Za nami 10 km biegu trochę asfaltem, betonem, drogą polną i leśną z jedną przerwą na łyk wody bo gorąco. Potem kąpiel w jeziorze, popływaliśmy i z powrotem - dystans ten sam tylko droga inna - trochę gorsza. W sumie 20 km w czasie poniżej 2h - z przerwą rzecz jasna...

czytaj dalej

Zdrowie

Cedmon właściwie jest zdrowy 😉 Pomijając przebytą Nużycę, uszkodzoną łapę i badania można powiedzieć, że omijamy Vetów. Niestety te wszystkie odwiedziny spowodowały, że Cedmon na widok weterynarza ze strzykawką omdlewa, dostaje drgawek itp 😉 Karmiony jest surowym...

czytaj dalej

I znów biegamy

Dzisiaj Cedmon przebiegł 23 km, ze średnią prędkością 11 km/h, większość przy rowerze - z wyjątkiem jednego fragmentu oraz jednego ciężkiego podjazdu pod górę. Nadal problemem są wioskowe burki i inne zające, ale Cedmon powoli przekonuje się do...

czytaj dalej

Pierwszy trening

Dzisiaj zabrałem Cedmona na trening. Pomijając sytuację ze złodziejaszkami mieliśmy ostatnio inne nieprzyjemne zdarzenie, które najchętniej rozwiązałbym szybko "na migi" 😉 Jednak znów nie byłem pewien jak zachowa się Cedmon, a że w naszej ukochanej EU obywatele nie...

czytaj dalej

Kleszcze

Problem istnieje oczywiście cały rok ale nasila się wiosną i w nasileniu trwa do jesieni. W zeszłym roku używaliśmy kropel, ale pomimo tego Cedmon łapał kleszcze. W tym roku postanowiłem nie używać żadnych specyfików, ale od początku "sezonu" wyciągnąłem już z niego 7...

czytaj dalej

Zawody

W dzisiejszych zawodach udało nam się zająć pierwsze miejsce. Startowało 5 psów, wyłączając brata Cedmona (Celeba) bardziej doświadczone od Cedmona. Natomiast operatorzy psów byli znacznie mniej doświadczeni i to im należą się brawa. Tym razem nie będę obiecywał zdjęć...

czytaj dalej

Biegamy – podejście drugie

Dzisiaj wybrałem się na rower po raz kolejny. Tym razem postanowiłem trzymać smycz w ręce. Tej samej, która trzyma kierownicę; ewentualmnie tej, która nie trzyma kierownicy. Najłatwiej byłoby powiedzieć: NIE DA SIĘ! ale uczciwie mówiąc, ja nie umiem 😉 Możliwość...

czytaj dalej

Wstrząsy mózgu

Wczoraj Cedmon doznałby kolejnego wstrząsu mózgu. Doznałby gdyby miał mózg 😉 Pierwszy poważny "baranek" zdarzył się gdy miał ok. 4 miesięcy. Na wybiegu ganiały go dwa dorosłe psy i tak się oglądał za siebie, że nie zauważył dużego pniaka. Padł jak kawka, drgawki i...

czytaj dalej

Zdrowie

Co nas nie zabije...

Żywienie

BARF

Waga

37 kg

Choroby

Nie stwierdzono

Badania

Nosiciel DM
Stawy biodrowe i łokciowe – bez zarzutu

Właściciel

Mój pies nie lubi psów, a ja nie lubię ludzi

Autoportret z psem

Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi

Czasami ktoś się zbliży
Upewnić się czym pachnę
I pies mój go poliże
I ja ogonem machnę.
A ów w słabiznę mi
Swój nos bezczelnie wtyka
I tylko po to, by
Z pogardą się odsikać.
Więc odchodzimy w dal
Nie dbając o ogładę
Brodząc z połyskiem fal
Za swoim własnym śladem.

Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi

Czasem, jak pomylony
Pędzi za którąś z suczek –
Ja miałem już dwie żony
I starczy nam nauczek.
Więc go do wody – buch!
Wrzucam wśród fal rozprysków,
Wprawiamy łapy w ruch
I radość bije z pysków.
Potem w słonecznym śnie
Sierść nam paruje słono,
Więc otrząsamy się
Od nosów do ogonów.

Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi

Siadamy na krawędzi
Wpatrzeni w morski majak,
Ja drapię się – gdzie swędzi –
On liże się po jajach.
Mieszamy tak dzień w dzień
Te piesko-ludzkie światy,
Wdychamy przestrzeń lśnień
Rzucamy sobie patyk.
Mną szczęsny skowyt łka:
Jak pięknie bez człowieka!
Jak pięknie jest bez psa!
Zgodnie mój pies zaszczeka.

I aż nas zmierzch ostudzi
Siedzimy tak we dwóch –
Bo on nie lubi ludzi,
A ja – nie lubię psów…

[Jacek Kaczmarski 24.8.1997]

Właściciel

Pies upodabnia się do właściciela, a właściciel do psa. Prawdopodobnie z tego powodu, podświadomie, wybieramy sobie rasę psa. O Wilczakach dowiedziałem się od znajomego, poczytałem, obejrzałem i już wiedziałem, że jeśli będę miał psa to tylko Wilczaka. A codzienne nasze relacje doskonale opisał Jacek Kaczmarski w piosence „Autoportret z psem”.

Jeśli masz pytania, skontaktuj się

Galeria

Zdjęcia, filmy

Osiągnięcia

Szkolenia i egzaminy

Szkolenia

Psie przedszkole 30.11.2010
Podstawowe posłuszeństwo

Zaawansowane posłuszeństwo

Egzaminy
PT-1 2011
Test psychiczny 2011

Zawody
Ryczywół 2011

Wystawy
3 miejsce Wystawa Międzynarodowa Poznań 2011
Ocena doskonała

Imię

Etymologia

Jest to imię męskie pochodzenia celtyckiego; jedna z wielu form obocznych celtyckiego imienia Catumanus (starowalijskiego Cadfan / Catman), które zawiera element „cath, cad” – „walka, bitwa”.

Imię Cedmon pojawia się w historii przynajmniej dwa razy.

Raz

Raz jest to święty chrześcijański Cædmon z VII wieku, poeta religijny, autor najstarszego zachowanego tekstu w staroangielskim.

Dwa

Ponadto inny człowiek o tym samym imieniu w roku 471 N.E. urodził się w Lugdunum (dzisiejszy Lyon). Przebywał w Anglii w latach 496 do 518 N.E. a zmarł w Egipcie. Spisał historię Króla Artura, manuskrypt z tymi zapiskami został odnaleziony w 1969 roku.

Rasa

Wzorzec FCI

Wzorzec FCI

Wzorzec FCI nr 332
CESKOSLOVENSKY VLCAK
(Czeslovakian Wolfdog)
Kraj pochodzenia: dawna Czechosłowacja (patronat: Słowacja) Data publikacji obowiązującego wzorca: 03.09.1999 Użytkowanie: Pies służbowy.
Klasyfikacja FCI: Grupa 1 – Psy pasterskie i zaganiające.
Sekcja 1 – Psy pasterskie. Próby pracy wymagane.

Próba skrzyżowania owczarka niemieckiego z wilkiem była przygotowywana od 1955 roku, a pierwszy miot mieszańców przyszedł na świat dnia 26 kwietnia w stacji hodowlanej Straży Granicznej w Libejowicach. Potomstwo zostało poddane analizie pod kątem odstępstw anatomicznych i fizjologicznych od rodziców. Zbadano również ich predyspozycje dotyczące tresury, temperamentu i wytrzymałości. Wybrane mieszańce znów krzyżowano z niespokrewnionymi z nimi owczarkami niemieckimi.

Próby przyniosły efekty, specjaliści ze Straży Granicznej i Czechosłowackiej Akademii Nauk publikowali nowe dane1. Gdzie zatem kończy się eksperyment pokrycia wilczycy przez wilka a zaczyna uszlachetnianie nowej rasy?
W latach 1964 – 1965 opublikowano wyniki krzyżowania oraz kierunki dalszych badań. Już wówczas istniała idea stworzenia nowej rasy wbrew nieomal histerycznej reakcji niektórych hodowców owczarków niemieckich.
Pierwszy brzmienie wzorca opracował w 1966 r. inż. K. Hartl. W tym czasie istniały już cztery finalne generacje krzyżówek z pierwszej linii zapoczątkowane przez wilczycę Britę i Cezara z Brzozowego Gaju – owczarka niemieckiego oraz kolejne dwie generacje finalne z drugiej linii założone przez tę samą wilczycę i owczarka niemieckiego – Kurta z Vaclavki. Jednak ówczesny Svazarm (Związek Współpracy z Armią) i Czechosłowacki Związek Hodowców Drobnej Zwierzyny (ČsSCHDZ) nie wyraziły zgody na rejestrację rasy i zapis zwierząt do księgi ras z uwagi na małą ilość osobników.

W 1968 r. w stacji hodowlanej w Bychorach miało miejsce kolejne krzyżowanie, tym razem wilka Argo z suką owczarka niemieckiego Astą pracującą dla resortu bezpieczeństwa. W tej samej stacji odchowała się również druga finalna generacja krzyżówek tejże linii. Osobniki z krzyżowania tych linii zaczęły być oznaczane skrótem ČV – wilczak czeski. Mimo to w roku 1970 r. odrzucono ich rejestrację w księdze ras, choć w rękach hodowców prywatnych znajdowało się już 56 osobników, a w jednostkach sił zbrojnych służyło ich ponad 100. Kolejny wniosek został odrzucony w 1976 r. W latach siedemdziesiątych hodowlę kontynuowano głównie w nowym ośrodku kynologicznym w pobliżu Malacek, który należał do Bratysławskiej brygady Straży Granicznej. Właśnie tam populacja została wzbogacona przez trzeciego wilka – Szarika. W roku 1974 został on skrzyżowany z samicą z trzeciej finalnej generacji Xelą oraz z samicą ČV Urtą. Obie suki wywodziły się ze Straży Granicznej.
Przez lata nad realizacją programu wspólnie z inż. Karlem Hartlem pracował major Frantisek Rosik, który należał do grupy miłośników i inicjatorów nowej rasy na Słowacji. Hodowla wilczaka czechosłowackiego stała się dla niego życiowym celem, a dziś pełni funkcję honorowego prezesa Klubu Hodowców Wilczaka Czechosłowackiego Republiki Słowackiej.

Ostatecznie w wyniku intensywnych dyskusji pod koniec 1981 r. Czeski Związek Hodowców przyjął postanowienie klubu hodowców wilczaka czechosłowackiego i tym samym wpis do księgi ras stał się faktem. Niestety, w tym czasie psy z cywilnej hodowli w Libejovicach zdążyły już się zestarzeć lub nie doczekały powstania klubu. Zatem hodowla cywilna mogła zostać reaktywowana właśnie dzięki potomkom psów przewiezionych na Słowację.

Klub Hodowców Wilczaka Czechosłowackiego powstał 20 marca 1982 roku w Brnie, jego siedziba mieściła się w Pradze, miał zasięg ogólnokrajowy i należał do Czeskiego Związku Hodowców. Podczas zebrania inauguracyjnego ustalono m.in. nazwę rasy CESKOSLOVENSKY VLCAK, upoważniono komisję do opracowania karty bonitacyjnej, określenia kryteriów hodowli, opracowania długoterminowej koncepcji hodowli i programu hodowlanego. Na przewodniczącego wybrano majora Frantiska Rosika, naczelnym konsultantem hodowli stał się płk. inż. Karel Hartl. Przyszła też kolej na ustanowienie słowackiego oddziału klubu, który dysponował większością zwierząt pochodzących z hodowli wojskowej, a tym samym posiadał również większą liczbę członków.

Zaraz potem w hodowli miała miejsce dość niefortunna sytuacja – słowaccy hodowcy podjęli decyzję zaaprobowaną przez przewodniczącego o niepodporządkowaniu się opracowanemu przez naczelnego konsultanta programowi hodowli. W wyniku tego w ciągu dwóch lat (1982-1983) odchowano na Słowacji 77% linii pochodzącej od jednego psa – Repa ze Straży Granicznej. Trend ten nie ustawał na Słowacji, dlatego w ciągu 5 lat 90% zwierząt było spokrewnionych, a 83% blisko spokrewnionych właśnie z tym psem.

Próby utrzymania naturalnej struktury populacji rasy i zapobieżenia erozji genotypu przy tak niskiej liczebności zwierząt stały się tym samym bardzo skomplikowane dla czeskich hodowców. Wyjściem z tej sytuacji okazało się m.in. skrzyżowanie owczarka niemieckiego Bojara von Schotterhofa z wilczycą Lejdy (z ZOO Ohrada w Hlubokej nad Vltavou) znów w stacji hodowlanej Straży Granicznej w Libejovicach w 1983 r.. Narodzonego z tej krzyżówki psa Kazana od roku 1985 kilkakrotnie wykorzystano w hodowli wilczaków czechosłowackich. Zatem do powstania rasy przyczyniły się cztery wilki: Brita, Argo, Szarik i Lejdy.

Mimo iż w Czechach i na Morawach w pierwszych latach po założeniu klubu istniało mniej hodowli niż na Słowacji, to za cenę powolniejszego spadku różnorodności utrzymywano niższą skalę pokrewieństwa. Fakt ten okazał się bardzo istotny w procesie uznania wilczaka czechosłowackiego przez Międzynarodową Federację Kynologiczną (FCI).
Dokumentacja do wniosku o uznanie rasy została przygotowana przy współpracy z Naczelną Komisją Hodowców Psów (organ Czeskiego Związku Hodowców), w której naszą rasę wytrwale wspierał inż. Jan Findejs. W 1988 r. Komisja Standaryzacyjna FCI przekazała wzorzec wilczaka czechosłowackiego pod obrady. Po opracowaniu uwag oraz koniecznych zmian w standardzie do sukcesu brakowało już tylko „drobnostki” – głosowanie państw członkowskich na generalnym posiedzeniu FCI. Tu podziękowania za obronę wniosku należą się przedstawicielowi Czechosłowacji w FCI Dr Petrovi Dvorakowi. 13 czerwca 1989 roku przyjęto w Helsinkach wzorzec wilczaka czechosłowackiego zapisany i wydany 28 kwietnia 1994 roku przez sekretariat FCI pod numerem 332. Wilczak czechosłowacki w klasyfikacji FCI należy do 1 grupy ras. Jego krajem pochodzenia jest Czechosłowacja.

Dziesięć lat po uznaniu wzorca rasa ta ponownie stała się przedmiotem obrad FCI – tym razem ich celem było potwierdzenie, że rasa jest zdolna do przetrwania i trwale spełnia wszystkie ustanowione kryteria.
Odpowiedzialność za tę obronę wzięła na siebie Republika Słowacka, wszak po rozpadzie Czechosłowacji na podstawie umowy z dnia 4 lipca 1993 r. pomiędzy Czesko-Morawską Unią Kynologiczną i Słowacką Wspólnotą Kynologiczną przejęła ona patronat nad rasą.